runners-1517155_1920

8 zaskakujących imprez biegowych

Proponujemy krótki przegląd najciekawszych imprez biegowych na świecie. Każdy kto weźmie udział w którymś z tych biegów, z pewnością zyska niezapomniane wspomnienia.

1. Bieg dla zaspanych

Miasto Knaresborough położone w hrabstwie North Yorkshire słynie między innymi z organizacji zawodów the Great Knaresborough Bed Race. Zawodnicy rywalizują na dystansie 2,4 mili w 7 osobowych drużynach pchając samodzielnie przygotowane przez siebie łóżka. Jeden z uczestników podróżuje jako pasażer, natomiast reszta drużyny ma za zadanie przetransportować go jak najszybciej na metę. Konstruując pojazd na te niezwykłe zawody uczestnicy muszą pamiętać, by nie tylko wyposażyć go w kółka, ale również przystosować do przeprawy przez rzekę. Pierwsza edycja imprezy miała miejsce w 1966 roku i przez ten czas stała się wzorem dla podobnych przedsięwzięć w Stanach Zjednoczonych, Niemczech i Australii.

2. Naleśnikowy rajd

The World Pancake Racing Championship, czyli wyścigi z naleśnikiem, to kolejna odsłona nietypowych zawodów organizowanych na Wyspach Brytyjskich. Impreza odbywa się cyklicznie w Ostatki. Członkowie drużyn rywalizują na krótkim dystansie, lecz cała trudność polega na tym, by zatrzymywać się w wyznaczonych miejscach i podrzucić naleśnika, tak by ten nie wylądował na asfalcie. Po ukończeniu trasy patelnia przekazywana jest koledze z drużyny.

3. Z węglem na plecach

Jeżeli komuś bieganie wydaje się być mało męczącym sportem, to powinien spróbować swoich sił w Scottish Coal Race. Trasa liczy zaledwie kilometr, lecz biorąc pod uwagę, że zawodnicy dzierżą na swych plecach worki wypełnione węglem, dystans nie jest wcale aż tak krótki. Waga worka uzależniona jest od płci, w przypadku mężczyzn wynosi ona 50 kg, zaś w przypadku kobiet to zaledwie 25kg. Co najciekawsze, organizatorzy do udziału zapraszają również dzieci, na które czeka 10kg węgla.

4. Koń vs. człowiek

Z początkiem lat 80-tych na Wyspach Brytyjskich pojawił się nietuzinkowy pomysł, którego głównym założeniem była rywalizacja konia z człowiekiem. Idea zrodziła się podczas rozmowy dwóch klientów sączących złoty trunek w jednym z walijskich pubów należącym do Gordona Greena. Właściciel, najwyraźniej podekscytowany pomysłem, dostrzegł w nim potencjał marketingowy na promocję swojego lokalu, ale także całego miasteczka. Tak powstał The Man versus Horse Marathon. Niesprzyjające ukształtowanie terenu i trudne warunki atmosferyczne zdecydowanie sprzyjały koniom, gdyż przez 24 lata ustanowiły hegemonie, nie chcąc oddać lauru zwycięstwa. Dopiero w 2004 roku Huw Lobb zdołał wpaść pierwszy na metę, wyprzedzając czteronożnego zwierza z przewagą sięgającą dwóch minut. Po raz kolejny, a zarazem ostatni wyczyn ten powtórzył Florien Holtinger w 2007 roku.

5. Bieg dla łasuchów

The NYC Pizza Run impreza dedykowana tym, którzy nie mogą się zdecydować czy wolą jeść pizzę, a może jednak biegać. Na 2 milowej trasie znajdują się punkty kontrolne, gdzie zawodnicy zatrzymują się, by zjeść kawałek pizzy. W roku 2016 odbyła się już siódma edycja tych zawodów.

6. Bieg z procentami

Zawody z cyklu Beer Mile to propozycja dla ludzi, którzy być może nie są do końca przekonani do biegania. Uczestnicy tych zawodów muszą pokonać cztery okrążenia stadionu, czyli ok 1600m. Teoretycznie żadne wyzwanie, lecz należy pamiętać, że podstawową zasadą tego biegu jest wypicie puszki piwa przed rozpoczęciem każdego okrążenia.

7. Biegnąca Panna Młoda

Na świecie odbywa się wiele przebieranych imprez biegowych, lecz ta, która co roku odbywa się w Belgradzie jest naprawdę wyjątkowa. Bribal Race to wyścig, w którym zawodniczki wystrojone w suknie ślubne oraz buty sportowe rywalizują na dystansie 150m. Najszybsza panna młoda w ramach nagrody otrzymuje suknie ślubną, a co jeszcze cenniejsze, wygrywa wesele.

8. Śladami Misia

Polacy również mogą pochwalić się organizacją nietypowych biegów, wśród nich chociażby bieg im. Stanisława Tyma o Puchar Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, na XXX piętro Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Przed laty dokładnie tą samą trasą wspinał się Ryszard Ochódzki w filmie Stanisława Barei, by dostarczyć ministrowi list. Dziś co jakiś czas pojawiają się tam biegacze, by przemierzyć ok. 790 stopni. Zadanie to nie należy do łatwych ze względu na zmianę klatek schodowych oraz różniącą się wysokość pięter.

0 odpowiedzi

Dodaj komentarz

Masz ciekawe spostrzeżenia?
Podziel się z nami!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *